Akwarelista–człowiek, który ujarzmia żywioły

13 października 2020
Jestem coraz bliżej, Monika Bielat-Sobiczewska

Artystka Sztuki dla ludzi napisała w swoim zgłoszeniu do nas, że posługuje się techniką malarską, uznawaną za jedną z najtrudniejszych. Miała na myśli akwarelę, która niewtajemniczonym może kojarzyć się wyłącznie z zajęciami z plastyki w podstawówce. Postanowiłam więc wgłębić się w tajniki operowania wodą na papierze i podzielić się moimi spostrzeżeniami. Przeczytaj i zobacz, czy przekonuje Cię efekt malarski uzyskany za pomocą akwareli.

Wypłyń na szerokie wody nostalgii

Technika malarska zwana akwarelą swoją nazwę zawdzięcza łacińskiemu słowu aqua, oznaczającemu wodę. W znaczeniu tego wyrazu kryje się również jeden z głównych składników farby dedykowanej akwarelistom. Medium to jest bowiem wodną zawiesiną pigmentów i wodorozpuszczalnego kleju (np. gumy arabskiej, gumy Kordofan), którą Artysta przy użyciu pędzla umieszcza na podobraziu papierowym. Skład takiej farby determinuje niezbyt mocne krycie, stąd Artysta po wielokroć powtarza pociągnięcia pędzla w jednym miejscu, by uzyskać pożądany efekt. Trudność tej techniki malarskiej zasadza się głównie na bardzo ograniczonych możliwościach dokonywania poprawek. Retusz, zamalowanie, czy usunięcie niechcianej plamy są tutaj prawie niemożliwe. Ciekawostką jest fakt, że użycie białego pigmentu przez akwarelistów jest rzadko spotykane, a efekt bieli uzyskiwany głównie dzięki pozostawieniu podobrazia w jego niezamalowanych oryginalnie jasnych fragmentach.
Rozpoczynając swoją przygodę z akwarelą, warto również wiedzieć, że farby dostępne są w wielu opcjach opakowania (tuba, kostka, butelka), które wpływają na ich konsystencję, a co za tym idzie prowadzenie na papierze i przeznaczenie. Niebagatelne znaczenie dla finalnego rezultatu będzie miał wybór papieru o odpowiedniej chłonności i gramaturze, a także miękkiego pędzla, wykonanego z naturalnych materiałów. Patrząc na obrazy z użyciem wodnej farby, można odnieść wrażenie, że są one niezwykle subtelne, refleksyjne i na swój sposób magiczne. Rezultat ten z pewnością podbija pastelowa kolorystyka dzieł, a także efekt rozmycia, wprawiający w nostalgiczny nastrój.

Magiczny las, Marta Ciućka

Sztuka, która wyszła z jaskinii

Choć prace z wykorzystaniem farb na bazie wody znane były już w Paleolice, to dopiero sztuka chińska znacząca spopularyzowała i zdominowała ten temat na kilkanaście stuleci. Artyści starożytnego Egiptu, czy Rzymu równie chętnie zabierali się za malunki na papierze. Z kolei w nowożytnej Europie za sprawą słynnego “Młodego zająca” Dürera przyjęło się wykonywanie ilustracji botanicznych i zwierzęcych tą metodą. Lecz to wiek XVIII znobilitował technikę do miana narodowej. Dzienniki z podróży, prace dokumentalistyczne, czy ilustracje do książek. To złoty wiek akwareli, z jej znakomitym przedstawicielem, Williamem Turnerem. Do grona wybitnych artystów należeli także Albrecht Dürer, Antoon van Dyck, William Blake, Eugène Delacroix, czy Juliusz Kossak. Z pewnością jednym z czołowych akwarelistów polskich był Julian Fałat, który na tę technikę zdecydował się wyłącznie ze względów ekonomicznych. Z czasem jednak zyskał w niej taką biegłość, która pozwoliła mu nie tylko zaistnieć świecie artystycznym, ale także trwale zapisać się na kartach polskiej i światowej historii sztuki. Akwarela urzekła także wielkich reprezentantów odmiennych technik malarskich. Wśród nich pojawiają się Vincent van Gogh, Wassily Kandinsky, Paul Klee czy Leon Wyczółkowski. Współczesne pokolenie akwarelistów oddaje hołd tradycji, z wielkim entuzjazmem sięgając po tematykę pejzaży, zwłaszcza wiejskich. Monika Bielat-Sobiczewska sentymentalnie przywołuje starą chatę, zapomniane strachy na wróble, czy polne kwiaty. Marta Ciućka, pokazując morski pejzaż, czy galopującego konia, gra niedosłownością i skłania do opowiedzenia swojej własnej historii. Podobnie, jak Krzysiek Grabara, którego inspiracje filozofią Wschodu przekładają się na refleksyjny ton prac, naturalnie kierując uwagę odbiorcy na jego emocje.

Studium nocy VIII, Krzysiek Grabara

“Akwarela to moja miłość”, mówi Monika Bielat-Sobiczewska. Czy Twoja też?

przeczytaj również

Jump

#Kolaż. O sztuce łączenia ponad podziałami.

Brzmi jak manifest polityczny albo hasło kolejnych wyborów? Być może. Ale faktem jest, że kolaż jest techniką demokratyczną, której spróbować może absolutnie każdy, a jego efekt będzie, co najmniej terapeutyczny dla twórcy. Jeśli więc wydaje…

Obrazy ręcznie malowane techniką impasto

Zawsze chciałeś malować obrazy, lecz sądziłeś, że nie masz ku temu predyspozycji i talentu? Przygnieciony poczuciem niedoskonałości i cierpiący na deficyt czasu wolnego, prawdopodobnie ostatecznie rezygnowałeś z realizacji własnych pasji. Z uwagi na przymusową izolację,…